| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc
wczytywanie danych...
proszę czekać...

Nowe zdjęcia - Zyndranowa

Dodane od Dodane do
Wykonane od do
Dodane
Zyndranowa - Muzeum Kultury Łemkowskiej, Zyndranowa - Muzeum Kultury Łemkowskiej - pomnik poświęcony żołnierzom poległym w bitwie o Przełęcz Dukielską. Poprzedni pomnik w tym miejscu został na polecenie ówczesnych władz wysadzony przez saperów 1 grudnia 1976 r. Opis tej historii pochodzący z : Przyjeżdżających z Polski, Związku Radzieckiego i Czechosłowacji uczestników walk o Przełęcz Dukielską interesował przede wszystkim zbiór pamiątek wojennych. To właśnie od weteranów wyszła inicjatywa uczczenia poległych tu 94 tys. czerwonoarmistów i 6,5 tys. żołnierzy Czechosłowackiego Korpusy Generała Ludwika Svobody, poprzez wystawienie im pomnika. Stanął on na prywatnej działce Gocza, miał kształt cokołu, który wieńczyła pięcioramienna gwiazda i napis - "Wieczna sława poległym - Łemkowie". Odsłonięcie zaplanowano na 6 października 1976 r. w rocznicę wyzwolenia Zyndranowej.Gdyby nie to, że hołd oddawali Łemkowie, może nie byłoby takiego szumu. Znaleźli się jednak świadkowie, którzy widzieli, jak pomnik wzniesiono w dwie noce. A to niedobrze. Napisy były po polsku, rosyjsku i słowacku. To niby dobrze, ale przybyły na inspekcję pułkownik Parszkiewicz stwierdził, że w języku polskim nie występuje słowo "sława"! Kiedy ambasada ZSRR odmówiła "ingerencji w wewnętrzne sprawy Polski", generał Oliwa wydał rozkaz zlikwidowania pomnika.
1 grudnia 1976 r. Teodor Gorcz wraz z rodziną przeżył swoją drugą wojnę. Z Tylawy przyjechały dwie jednostki straży pożarnej, milicja i wojsko. Mieszkańców zgromadzono pod strażą w odległym od skansenu budynku miejscowej szkoły. Żołnierze jednostki wojskowej w Dębicy oblepili pomnik kostkami trotylu o wadze 24 kg, zdolnymi zniszczyć solidny wieżowiec. Huk był potężny. Impet wybuchu odrzucił na bok pięcioramienną gwiazdę, w powietrze poleciały również kości bezimiennych żołnierzy przeniesione z leśnych rowów i pochowane w ziemi. Po pomniku została tylko głęboka na kilka metrów jama. Kiedy wszystko ucichło, a Gocz wziął się za zbieranie rozrzuconych w promieniu kilkuset metrów szczątków płyty nagrobnej, dowiedział się od dowódcy jednostki, że władzy tak znów bardzo nie zależało na samym pomniku, ile na pogrzebaniu - przy okazji - łemkowskiego skansenu. Miał on, planowo, spłonąć mimo "wzmożonych wysiłków straży pożarnej" i już nigdy się nie odrodzić.
2010
- Thor - 2010-09-01 14:46
więcej zdjęć...
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet